Nie zabijaj emocji - tłumienie uczuć, a zdrowie i poczucie szczęścia


Jesteś urodzonym cholerykiem, czy raczej rozważnym, flegmatycznym, a może nawet melancholijnym osobnikiem? Tłumisz uczucia, czy dajesz im upust, czasami niewiele myśląc i być może nawet raniąc niczemu winne osoby? 

Z jednej strony pierwsza opcja pasuje do odpowiedzialnego, dorosłego i poważnego człowieka. No właśnie, poważnego, więc często też zbyt nudnego i niekoniecznie szczęśliwego. 

Tymczasem drugi wariant, kojarzący się z rozkapryszoną nastolatką w wieku buntu daje nie tylko lepsze zdrowie, dobre umysłowe samopoczucie i szczęście, ale również dłuższe życie. Jakim cudem?


" Zdolność do tłumienia uczuć często jest źródłem wypalenia "

Mówi się, że dorosłość to w dużej mierze zachowanie spokoju, odpowiedzialność, poważne podejście do każdego tematu i osiągnięcie czegoś. 

Ale dlaczego od razu obok tego uczy się tłumić emocje od najmłodszych lat? "Nie płacz, bo się będą z Ciebie śmiali", "Taka duża, a zachowuje się, jak bobas". 

Od dziecka uczono nas, by nie płakać przy ludziach, nie mazać się, nie krzyczeć, nie tupać i nie "gryźć". To największa krzywda, jaką można zafundować dziecku! (Nie mówię tego z perspektywy matki, co to wszystkie rozumy pozjadała, bo dzieci nie mam. To perspektywa psychologiczna). 

Jeżeli od lat tłumimy emocje, bo tak wypada, możemy doświadczyć wielkiej karuzeli chorobowych symptomów nie mających na pierwszy rzut oka nic wspólnego z emocjami. Bóle głowy, brzucha, pleców, ciągłe przeziębienia. Dlaczego?

Zabijanie emocji powoduje stres. Boimy się płakać lub uderzyć z całych sił w poduszkę, by wyładować złość. Obawiamy się wykrzyczeć, by sąsiedzi nie pomyśleli, że zwariowaliśmy. 

Tłumimy strach, stres, nerwy, żal, rozczarowanie, złość i zawiść. W efekcie stajemy się zgorzkniałymi i wypalonymi osobami... Tego chyba od życia nie oczekiwaliśmy...prawda?

Jak poradzić sobie z emocjami?

Drogi czytelniku i droga czytelniczko. Pamiętaj, że życie emocjonalne ma ogromny wpływ na zdrowie fizyczne. 

Jeżeli więc czujesz się wypalony, rozchwiany emocjonalnie albo znerwicowany, nie wstydź się odwiedzić psychologa, coacha albo trenera osobistego. To żaden wstyd. 

Możesz nawet spotkać się z takim specjalistom online jeśli naprawdę boisz się wejść do jego gabinetu. Nie tłum uczuć, czerp życiodajną moc z emocji! 😏

12 komentarzy:

  1. Najbardziej to mnie wkurza, kiedy np. w pracy radzą być pokorną, wszystko tłumić w sobie i nie wyróżniać się zbytnio, a potem się okazuje, że jak wprost się czemuś nie sprzeciwisz i nie tupniesz nogą, to jesteś ostatnia w kolejce po "cukierki" albo myślą, że mogą podważać Twój autorytet.

    Więc tupię. Jak kogoś niesłusznie urażę, to najwyżej go potem przeproszę i tyle, ale przynajmniej wrzodów żołądka nie dostanę 😉 No i jak odreaguję stresy u ich źródła (w pracy), to potem drugiej połówki nie stresuję 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej pokory uczą nas od dziecka, jednocześnie wkładając do głowy pewność siebie. Można rozdwojenia jaźni dostać. Dlatego dobrze się wyładować i czasami olać wszystko :D

      Usuń
  2. sylwia skowyrska17.9.18

    Czasami aż nie wiadomo jak się zachować, bo w jedną stronę źle, w drugą niedobrze. Chyba najważniejsze jest zachowanie zdrowego umiaru oraz rozsądku. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. warto uwolnić :) najskuteczniejsza metoda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Emocje w każdej postaci są potrzebne. Zarówno miłość i nienawiść :). Służą one jako czujniki czy moje granice nie są naruszane. Najważniejsze jest, żeby mieć świadomość, że emocje, których doświadczamy są generowane przez nas i możemy nimi sterować. Nie powiem, że jest to łatwe ale na pewno do zrobienia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tłumienie emocji nie wpływa dobrze ani na mnie ani na moich bliskich. Dlatego nad nimi pracuję, tak aby wszystko szło świadomie i do przodu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tłumienie emocji może mieć złe konsekwencje. Jednak jesteśmy tylko ludźmi i każdy ma gorszy dzień, spadek nastroju. Trzymanie tego wszystkiego w sobie może zaszkodzić w dalszych latach. Z drugiej strony nie wolno tez zbyt emocjonalnie podchodzić do wszystkiego. Jak zawsze idealny jest złoty środek, jak we wszystkim

    OdpowiedzUsuń

Komentując wpis umieszczony na blogu pod adresem: https://martielifestyle.blogspot.com/ , wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych użytych w celu wydania opinii pod niniejszym artykułem. Polityka prywatności i pliki cookies obowiązujące na Martielifestyle znajdziesz pod tym linkiem: https://martielifestyle.blogspot.com/p/polityka-prywatnosci-i-pliki-cookies.html

Obsługiwane przez usługę Blogger.