Jak zdrowo żyć?

jak zdrowo zyc
Twoje zdrowie w Twoich rękach

Zdrowe odżywianie jest u mnie na tapecie od miesiąca. Również wraz z nadejściem wiosny bardziej się uaktywniłam i częściej spaceruje czy wybieram się na rowerowe przejażdżki. Ale myślałam, że do tej pory na temat zdrowia i sportu wiem wystarczająco dużo. Moje podejście zmieniła książka: "Twoje zdrowie w Twoich rękach", którą dzisiaj dla Was zrecenzuję. Do dzieła! 

Wydawnictwo Muza, przysłało mi ostatnio książkę, która okazała się dla mnie podręcznikiem po dobrym odżywianiu i życiu. Poznałam kilka ciekawych rzeczy, o których do tej pory naprawdę nie miałam pojęcia. Powiem Wam, że również z tej publikacji, dowiedziałam się jak dbać o zdrowie lepiej i bez odmawiania sobie przyjemności. 


Tytuł: Twoje zdrowie w Twoich rękach.
Autor: Dr Frederic Saldmann.
Wydawnictwo: Muza.
Okładka: Miękka z zakładkami.
Ilość stron: 289.
Kategoria: Poradnik, zdrowie, dietetyka.
Moja ocena: Wartość merytoryczna 9/10, Ciekawostki 10/10.


Popukaj się w głowę czytelniku


W pierwszej kolejności, zaciekawiło mnie to, jak nasz organizm reaguje na niektóre produkty żywnościowe, które dostarczamy mu każdego dnia. Autor pisze na przykład o tym, ile razy przeżuwać mięsa, warzywa, a ile owoce, by lepiej się strawiły i więcej wartościowych składników trafiło do naszego organizmu.

Zauważyłam również, że do tej pory przywiązywałam małą wagę do napoi. Zazwyczaj do wody wrzucałam plasterek cytryny w skórce, a z herbaty nigdy nie wyjmowałam torebki po wrzuceniu tego samego owocu. Lubię ten napój szczególnie, tym bardziej jeszcze gdy jest mocny, aromatyczny, kwaskowy i ma posmak imbiru. 


Kolejną ciekawostką było dla mnie mycie dłoni w publicznych toaletach (nie żebym nie wiedziała, że trzeba myć ręce;]). Autor uświadomił mi, że nawet w sitku kranowym jest więcej bakterii niż czasami na naszych dłoniach, a suszarki, które znajdziemy już praktycznie w każdej łazience są nosicielami grzybów, które trafiają na nasze "umyte" dłonie. W tym miejscu lekko się popukałam w głowę, uznałam, że to nie mała przesada i zaczęłam z większym dystansem podchodzić do reszty treści, którą przeczytałam w "Twoje zdrowie w Twoich rękach". 


Finalnie jednak, wyciągnęłam wiele ciekawych wskazówek dotyczących tego jak zdrowo żyć, którymi się z Wami podzielę. 



Wskazówki warte każdego grosza


- Wiecie ile kalorii można spalić podczas oglądania naprawdę krwawego i przerażające horroru, bez przekąsek i coca-coli? Uzupełniając seans ćwiczeniami na stacjonarnym rowerku? 900! Bez tego drugiego, w sumie spalimy 200 kcal. Tak, też byłam w ciężkim szoku i długo nie mogłam się z niego pozbierać... Oczywiście, to nie jedyna ciekawostka, która wprawiła mnie w takie emocje. 

- Spanie nago, ma wiele zalet. Według lekarza, gdy za oknem panuje upał, a my dobrze wywietrzymy pokój (niby jedno nie ma nic wspólnego z drugim - jak wywietrzyć bez wiatru?), to unormujemy temperaturę naszego ciała, wstaniemy bardziej wypoczęci i zadowoleni. Jeszcze nie praktykowałam, bo jestem strasznym zmarzluchem, ale może w lipcu się odważę. 


- 6 sekund głębokiego ziewania pozwala nam doładować baterię. Działa lepiej niż drzemka czy podwójne espresso. W sumie, na mnie zadziałało, ale po 30 sekundach wymuszonego ziewania. 


Ciekawostek jest naprawdę więcej. W sumie, to cała książka, to jedna wielka ciekawostka. Czytając ją dowiadujemy się między innymi takich rzeczy jak:


* zdrowe korzystanie z jednorazowych chusteczek,

* szczoteczka do zębów - jak jej używać i gdzie ją przechowywać żeby naprawdę myła, a nie brudziła?
* dlaczego lodówka nie jest bezpiecznym sprzętem?
* odkurzacz - wciągarka śmieci, aerozol zarazków,
* uszy, które brudzimy podczas mycia,
* ćwiczenia oddechowe, które odchudzają i hamują apetyt,
* jak bez przesady i drastycznych zmian żywieniowych i życiowych dbać o zdrowie

Jak zatem widzicie, książka jest bogata nie tylko w zdania, po których pukałam się w głowę, ale i w śmieszne, a zarazem nieznane ciekawostki, które mogą nam pomóc zadbać o nasze zdrowie i choć trochę nas odmłodzić. A i bym zapomniała o najważniejszym! Doktor mówi, dlaczego do tej pory nie wynaleziono lekarstw na wieczne życie i co trzeba by było zmienić w naszym DNA, by takowe nam zapewnić.


I jak? Też pukacie się w głowę, czy macie ochotę na lekturę? 
Jak zdrowo żyć? Jak zdrowo żyć? Reviewed by Marta Kluczna on 29 maja Rating: 5

27 komentarzy:

  1. Czasem proste rozwiązania są najlepsze - jak to z ziewaniem ;) Książka wygląda interesująco- choćby ze względu na te ciekawostki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że Ci się spodobała :)

      Usuń
  2. Oj potrzebowała bym dużo dystansu żeby przeczytać tą książkę :) Zdaję sobie sprawę, że to co dla mnie jest oczywiste dla niektórych osób może być odkryciem ale to raczej pozycja nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba każdy tak ma w zależności od kategorii. Do mnie na przykład w ogóle nie przemawiają biografie, felietony i podręczniki amatorskie o coachingu :)

      Usuń
  3. Mnie zaciekawiła!

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka wydaje się być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, ze recenzja Cie zaciekawiła :)

      Usuń
  5. Nie przepadam za takimi książkami. Na pewno niektóre punkty warte są uwagi, ale nie zastąpią zdrowego rozsądku:) Za to z takich fajnych pozycji polecam 'Zamień chemię na jedzenie' Julity Bator, bo wiedza tam zawarta na prawdę odmieni życie, jeśli nie ma się pojęcia ile przetworzonego syfu jest w sklepach, a to przecież podstawowa wiedza, aby zdrowo żyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie niektóry zdania wymagały przeze mnie popukania się w głowę :) o zamienieniu chemii na jedzenie wiele dobrego słyszałam:)

      Usuń
  6. Wydaje sie i interesujaca chyba ja przeczytam w sumie i tak szukam interesujacej ksiazki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajnie :) Polecam Ci ją :)

      Usuń
  7. Zapowiada sie bardzo interesujaco!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podoba, że wypisałaś zarówno plusy jak i minusy :) To sprawia, że jesteś bardzo wiarygodna w swojej opinii. Super! Do książki zachęciłaś, zawsze warto dowiedzieć się czegoś ciekawego w temacie zdrowia. Pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze staram się recenzować w ten sposób. Według mnie dzięki temu ktoś od razu może stwierdzić czy warto wydać pieniądze na książkę Dziękuję Ci za tak miły i motywujący komentarz :):)!!!

      Usuń
  9. Bardzo zaciekawila mnie ta ksiazka, a w sumie jej tytul. Koniecznie musze sie skusic :D

    OdpowiedzUsuń
  10. O rany, faktycznie sporo ciekawostek!

    OdpowiedzUsuń
  11. Z chęcią rozejrzę się za książką, przydadzą mi się takie wskazówki. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko Ci się spodobała, to naprawde polecam ;).

      Usuń
  12. Haha, no ładnie. Ciekawa jestem jaka jest ta książka, chętnie bym ją przeczytała :)
    Pozdrawiam, Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawilas mnie tymi wskazowkami i jak bede miala okazje, to przeczytam ta ksiazke. Do rad pewnie podejde "z przymrozeniem oka", ale moze znajdzie sie cos, co warto wykorzystac. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

W podzięce za poświęcenie czasu na lekturę, możesz pobrać sobie darmowe zdjęcia, które znajdziesz pod tym linkiem: bit.ly/ZDJFREE oraz darmowe #InstaPlansze tutaj ---> http://martielifestyle.blogspot.com/p/instaplansze-na-twoje-insta-stories.html

Obsługiwane przez usługę Blogger.