Przejdź do głównej zawartości

Jak przetrwać upał - poznaj 5 przydatnych patentów

jak przetrwac upal

Jak przetrwać upał?


Upał, gorąc, żar lejący się z nieba, duchota i chęć wskoczenia do basenu z lodowatą wodą, kostkami ogromnego lodu i zimnymi napojami. Czyż nie tak wyobrażacie sobie lipiec i cały letni sezon? Niestety, zimą narzekamy na mróz, latem na upał - nam polakom nigdy nie da się dogodzić. Jeżeli już ten ukrop przyszedł, to trzeba sobie z nim poradzić tak, by sezon letni był dla nas przyjemny, ciepły i przede wszystkim został z nami jak najdłużej. Dzisiaj powiem Wam, jak przetrwać upał i cieszyć się słońcem - poznacie moje sposoby na przetrwanie upału.

1. Pij dużo, nie tylko wody mineralnej.



Kiedyś przeczytałam, że w upały ważne jest nie tylko samo nawodnienie organizmu wodą butelkową, ale również dostarczenie mu wraz z napojami mikroelementów i innych witamin. Ja, do wody dodaję cytrynę, pół łyżeczki miodu i troszkę imbiru. Na koniec, wrzucam do dzbanka 10 kostek lody i wkładam wszystko do lodówki. Wychodzi taka mini lemoniada, lekko słodka. Świetnie gasi pragnienie i ochładza w gorące dni. 

2. Nawilżaj ciało


W upalne dni, nie wychodzę z domu bez wody, w buteleczce po starej mgiełce do ciała. Uprzednio, na przykład na noc, wkładam taką butelkę do lodówki i później rano mam fajną, chłodną i orzeźwiająco mgiełkę, która nie ma zapachu, więc tym samym nie przyciąga do mnie muszek i innych os czy szerszeni. Polecam Wam, spryskać sobie nią kark (np. w samochodzie bez klimatyzacji), czy po prostu twarz. Niby woda termalna jest teraz w modzie, ale po co wydawać 10 zł, skoro można zrobić sobie to samo DIY ;).

3. Nie jedz na siłę


Najgorsze co można zrobić, to opychać się w gorący dzień tłustymi obiadami, czekolada czy chipsami. Staram się unikać takich potraw w gorące dni. Zamiast nich, zjadam makaron z zimnym kompotem, lekkie chłodniki (np. ogórka) czy domowe surówki. Jestem łasuchem, tego nie da się ukryć. Mam więc propozycję dla takich osób jak ja które mimo wysokiej temperatury uwielbiają słodkości. Co wrzucić na kubek smakowy lubiący słodki smak? Lody! Są pyszne, słodkie, zimne i co ważne pomogą nam przetrać upał.

Przepis na domowe mini lody (2-4 porcje):

Składniki:

- 1 mały jogurt naturalny,
- 1 zmiksowany banan,
- Łyżeczka nutelli,
- 1/2 łyżeczki cukru lub miodu,
- 2 łyżeczki mleka.

Przygotowanie:

- Wszystko razem mieszamy, tak by masa była jednolita.
- Całość, przekładamy do kubeczków na lody na patyku (np. takich z IKEA). 
- Wkładamy do zamrażalnika na 3-4h i gotowe :)


4. Nie otwieraj okien


Jeżeli tylko w mieszkaniu zrobi nam się za gorąco, od razu uchylamy okna i odsłaniamy rolety. Jednak, nie zawsze jest to dobrym rozwiązaniem. Jeżeli za oknem wraz z upałem zawiewa wiatr, wtedy trochę się orzeźwimy, ale jak żar leje się z nieba i w powietrzu czuć duchotę, lepiej zrobić coś innego... Nie odkryje Ameryki, ale powiem Wam, że ja staram się do 17 nie otwierać okien, a tam gdzie słońce grzeje najdłużej, nie odsłaniam też rolet. Dzięki temu, w mieszkaniu jest jakieś 3 stopnie chłodniej niż na zewnątrz. Do tego obowiązkowo wiatrak na pełnych obrotach ;). 

5. Nalej wody 


To metoda, znana już kilkadziesiąt lat. Do miski, nalewamy zimnej wody i takie naczynie kładziemy w każdym pomieszczeniu. To sprawia, że jest troszkę chłodniej, mamy wilgotniejsze powietrze i lepiej się nam oddycha. Jeśli nie macie wentylatora, takie małe "DIY" uratuje Was w każdy upał. 

A jak Wy radzicie sobie z gorącem? Podrzućcie swoje sposoby na to, jak przetrwać upał za oknem i cieszyć się słońcem! 😊

Komentarze

  1. O tak, muszę wrócić do robienia lodów, w końcu sezon pełną piersią :)
    Twoje porady są ciekawe, ale... u mnie otwieranie okien jest obowiązkowe! Mieszkam w kamienicy, więc bez tego mam strasznie zimno.
    Sama nie mam wyszukanych sposobów, bo właśnie u mnie w domu nigdy nie jest za ciepło. Wcześniej sprawdzało się wkładanie stóp do miski z zimną wodą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozazdrościłam Ci tej kamienicy :D. U mojej cioci też jest chłodno latem, czasem nawet w domu ma kilka (4-6*C) stopni mniej niż na dworze. A to wkładanie nóg do zimnej wody muszę wypróbować :)!

      Usuń
  2. Super pomysł z tą woda w butelce po mgiełce. Ja przeważnie lubię upały, jakaś taka cieplolubna jestem. Ale jak mi bardzo doskwiera upał biorę zimny prysznic tak co godzinę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prysznic obowiązkowy i basen :).

      Usuń
  3. Picie wody w regularnych odstępach czasu, czasem zimna kąpiel dla ochłody i koniecznie porcja pysznych lodów. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli radzimy sobie podobnie !

      Usuń
  4. Ta mgiełka idealne rozwiązanie

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę kiedyś wykorzystać patent z rozstawionymi miskami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę bardzo się sprawdza :)

      Usuń
  6. Ja uwielbiam spryskiwać ciało mgiełką do ciała, która nawilża i przynajmniej na chwilę przynosi ulgę.
    A woda w misce naprawdę pomaga potwierdzam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko niestety mgiełki wodne, bo jak się spryskam taką perfumowaną, to jestem cała pocięta przez omary i inne owady :/

      Usuń
  7. Do każdego pomieszczenia wstawiać miskę z wodą? Nie słyszałam jeszcze o tym. Z pewnością ten patent wykorzystam jak będą upały. W nocy porozstawiam miski w domu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne patenty! Chyba zacznę nosić przy sobie taką mgiełkę orzeźwiającą. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajnie, że skorzystasz :)

      Usuń
  9. Dla mnie najlepszą ochłodą w miarę możliwości jest kąpiel w jeziorze a najlepiej w morzu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Proste a takie skuteczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z punktem drugim nie potrafię się do końca zgodzić - taki zabieg jest przecież tylko na chwilę. Woda sama w sobie finalnie przyczynia się do wysuszania, uczucia "ściągania" skóry. Myślę, że o wiele lepiej sprawdzi się mgiełka z gliceryną;) I oczywiście - regularne natłuszczanie skóry, by ta nie trafiła cennej wilgoci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, wszystko zależy od rodzaju skóry. Glicerynę można dodać :) U mnie zawsze się sprawdza, a w podróży nawet kilak sekund orzeźwiania jest cenniejsze niż jego brak :)

      Usuń
  12. O ostatniej metodzie nie wiedziałyśmy :D Super napisane! Dzięki za rady! Pozdrawiamy :*

    OdpowiedzUsuń
  13. W upały pijemy zielona herbatę z miętą, różnego rodzaju chłodniki oraz schłodzone owoce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zieloną herbatę z mięta muszę wypróbować :)

      Usuń
  14. Co prawda ogromnych upałów jeszcze w tym roku nie doświadczyłam, ale zwykle koncentruję się na szukaniu cienia w domu ;) Dużej ilości wody i niestety nie otwieraniu okien. Dodatkowo jemy dużo owoców i warzyw - to bardzo pomaga każdemu domownikowi :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zainteresował Cię ten wpis? Zostaw coś po sobie w komentarzu lub wesprzyj go lajkiem :).
Chcesz dostać prezent? Zajrzyj tutaj: http://bit.ly/prezent098123

Popularne posty z tego bloga

WIOSENNE PORZĄDKI

Zima, śnieg i niezwykle klimatyczna pogoda już powoli ucieka. Teraz swoje pięć minut będzie miała wiosna, która nie da się ukryć - jest porą roku lubianą przez większość z nas. Wszystko budzi się do życia i odradza na nowo. A czy Ty pozwolisz na to, by i wiosna zagościła u Ciebie? 

Wszyscy na wiosnę robią generalne porządki - w szafie, w ogrodzie i w domu. Ale czy sprzątamy w swoim życiu? Czy robimy takie kwartalne podsumowania naszej dotychczasowej egzystencji? Wiele osób na takie głębokie przemyślenia wybiera Nowy Rok i związane z nim postanowienia, plany i cele. Może jednak warto zrobić to wiosną? 

Podczas tej pięknej i rozkwitającej pory roku, możemy na świeżo zrobić przegląd tego, co do tej pory uczyniliśmy. Wypisać wszystkie swoje plany, osiągnięcia i cele na najbliższy czas. Pogoda, budzące się rośliny i wyjątkowo okazałe słońce doda nam więcej motywacji do działania niż plucha i śnieg, który widzimy w styczniu. Jak się do tego zabrać? Jak przeprowadzić takie wiosenne porządki w …

JAK SPRAWIĆ BY WEEKEND BYŁ DŁUŻSZY?

Cześć! W końcu mamy upragniony piątek, czyli jak to mawiają - początek weekendu. Żeby te 2,5 dnia wykorzystać maksymalnie, warto skupić się na tym co planujemy zrobić żeby poczuć, że zregenerowaliśmy siły i jesteśmy wypoczęcie ;) Przybywam z pomysłami!

Jak zmotywować się do działania?

Jest poniedziałkowy poranek, ciężko wstaje się z łóżka kiedy za oknem brakuje słońca, a termometr wskazuje pięć stopni. Cóż, chyba poniedziałki muszą tak wyglądać i pozostałe dni roboczego tygodnia również. Wstaję, ledwo zwlekając nogi z łóżka i próbuję się obudzić otwarciem okna i podciągnięciem rolet. Wypadałoby się ogarnąć i zrobić jakieś zdrowe, pożywne i dobre śniadanie. W końcu to najważniejszy posiłek dnia. Może to pomoże zmotywować się do działania.