JAK ZMOTYWOWAĆ SIĘ DO DZIAŁANIA?

motywacja do pracy

Jest poniedziałkowy poranek, ciężko wstaje się z łóżka kiedy za oknem brakuje słońca, a termometr wskazuje pięć stopni. Cóż, chyba poniedziałki muszą tak wyglądać i pozostałe dni roboczego tygodnia również. Wstaję, ledwo zwlekając nogi z łóżka i próbuję się obudzić otwarciem okna i podciągnięciem rolet. Wypadałoby się ogarnąć i zrobić jakieś zdrowe, pożywne i dobre śniadanie. W końcu to najważniejszy posiłek dnia. 

Czas na pracę, która dzisiaj nie za dobrze mi idzie. Wszystko mnie rozprasza i trudno się skoncentrować tym bardziej, że pogoda nie za bardzo dopisuje. Przerwa. Może pomoże? Co zmotywuje mnie do działania?

* ZMOTYWUJ SIĘ *

Tak wczoraj wyglądał mój poranek. Dzisiaj, postanowiłam zadbać o nowy dzień już wieczorem, stwierdziłam, że dokładne i skrupulatne zmierzenie się z listą zadań mi pomoże. Przygotowałam cytat:

motywacja do pracy


Stwierdziłam, że oprócz kawy, która niezwykle mnie motywuje do działania, znajdę coś jeszcze - nowe miejsce pracy, niekoniecznie w pokoju. Poszłam do kuchni, zapaliłam świeczkę, podkręciłam grzejniki i przebrałam się. Założyłam czarne spodnie, żakiet i elegancką koszulę. Poczułam się lepiej. Zaczęłam od początku. 

* OGARNIJ TEN CHAOS *

Ten tekst na początku brzmiał jak jeden wielki chaos. Pewne z trudem odnaleźliście się w tym co napisałam lub do tej pory nie możecie się odnaleźć. To jest chaos, taki chaos panuje czasami w mojej głowie i nie pozwala mi zacząć pracy. Opracowałam pewną strategię, która ten chaos wypędza. Sami zobaczcie. 

* STRATEGIA PRZETRWANIA *

1. Kawa, dużo kawy, najlepiej wlanej do dzbanka z mlekiem w kartonie obok.
2. Stół, biurko, blat - czysto, schludnie, bez zbędnych rzeczy.
3. Wazon - z kwiatkami albo zwykła roślina w doniczce.
4. Okna - odsłonięte, lekko rozszczelnione.
5. Ubranie - ładne, wizytowe, dodające pewności siebie.
6. Atmosfera - przytulna, domowa, relaksująca.
7. Komputer - czysty, odgruzowany ze zbędnych plików, zdjęć, programów, zakładek przykuwających uwagę i odciągających od pracy.
8. Telefon - czysty, zablokowany, z wyłączonymi powiadomieniami.
9. Muzyka - w tle, z radia, z przyjemnymi brzmieniami.

Strategia!

1. Włączenie komputera.
2. Uruchomienie programu do pracy.
3. Otwarcie kalendarza, zmierzenie się z zadaniami.
4. Długopis w dłoń, dopisanie do listy na koniec, rzeczy, nagrody, która czeka nas po ciężkim dniu.
5. Praca! Szybko, sprawnie, bez zbędnych ceregieli. 
6. Cytat:

motywacja do pracy

7. Praca! Przerwa! Praca!
8. Podsumowanie zadań z kalendarza, odhaczanie spraw załatwionych.

Tak pracuję dzisiaj i idzie mi coraz lepiej. Nie rozpraszam się, mam cel,dążę do niego. Nie zawsze tak było. Czasami był chaos, taki jak ten tekst, ale w przypływie weny twórczej chyba nie potrafię pisać inaczej. Może komuś pomogłam, może nie. Mam nadzieję, że Was nie zawiodłam. To była moja motywacja do pracy. A jaka jest Wasza?

P.S. Jeżeli jeszcze nie widzieliście niespodzianki, którą dla Was przygotowałam, to znajdziecie ją tutaj: Prezent dla czytelników :)

Komentarze

  1. Mnie nie motywuje kompletnie nic. ;) Jestem w klasie maturalnej i jak pomyślę sobie, że muszę wstać o 6 rano, żeby wyszykować się do szkoły, to mam ochotę symulować wszystkie choroby świata..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przechodziłam to rok temu, więc jedyne co mogę poradzić, to wziąć głęboki oddech. Powodzenia na maturze!

      Usuń
  2. Ja ostatnio zmotywowałam się do ćwiczeń i regularnego spożywania posiłków. Na razie mi wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łatwo mi się zmotywować do wszystkiego oprócz wstawania wcześnie rano. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też moja pięta Achillesowa :).

      Usuń
  4. Świetnie napisane! Jak od poniedziałku idę zgodnie z moją listą rzeczy do zrobienia, bo poczułam wiosnę. :)

    Mój blog


    OdpowiedzUsuń
  5. ja bym potrzebowała motywacji do ćwiczeń i zgubieniu kilku kg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuje zacząć od małych kroczków. Na przykład szklanka wody z cytryna przed posiłkiem :) Trzymam kciuki za Twoje postanowienie!

      Usuń
  6. Praca wymaga dużego wysiłku aby nic Nas nie rozpraszało. Ale ma też zalety np. koc i dużo herbaty w dzbanku. Dlatego nie wyobrażam sobie elegancko się ubierać pod koc :P. Za to do koncentracji używam wtyczki do przeglądarki Pomodoro. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi pod kocem ciężej się pracuje, bo wtedy bardzo się rozleniwiam. Preferuję warunki biurowe :). Ale dla każdego coś innego!

      Usuń
  7. Mnie motywuje do wstania rano jedynie słońce za oknem :D
    fajny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  8. WOW! Super wpis ^^ Kurde, my też musimy jakąś strategie wymyślić, bo nasze poranki też tak wyglądają :/ Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie to wszystko sformułowałaś! Ja korzystam ze sposobu pisania sobie zadań i odhaczania, wtedy nie dość, że jest się zorganizowanym, to w dodatku odczuwam jakąś ulgę, gdy z każdym skreśleniem widzę, że pozostaje mi coraz mniej do roboty :) A no i robienie sobie przerw też bardzo ważne!
    KLAUDIALISIECKA BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też mój musthave. Dziękuję pięknie ! ;)

      Usuń
  10. bardzo dobrze napisane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Nie spodziewałam się tego, że coś wyjdzie z tego wpisu, a tu takie miłe zaskoczenie od Was! :)

      Usuń
  11. To wszystko brzmi jak: "skończ gadać głupoty i weź się do roboty". Masz rację, nie ma co szukać wymówek i ociągać się. Najlepiej zrobić to szybko, jak podczas depilacji nóg - plaster z woskiem wyrywa się szybko i zdecydowanie, a nie powolutku... Jak jest coś do zrobienia - zacisnąć zęby i DO ROBOTY :D

    Pozdrawiam, Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie najbardziej motywuję pasja, z myślą o tym od razu lepiej się wstaję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chyba też zacznę sobie wszystko zapisywać i odhaczać :D

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  14. Swietne cytaty! Ja jestem jednym wielkim chaosem, ale chyba w ten sposob mi sie lepiej pracuje. Stroj tez musze miec jak najbardziej wygodny, zeby nic mi nie krepowalo ruchow. :D Tylko ciagle pracuje nad korzystaniem z kalendarza... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki i dziekuję za miłe słowa !!! :)

      Usuń
  15. Ja mam takie samo podejcie jak TY. Robie praktycznie tak samo, tak samo wygląda moja strategia. Najwazniejsze to pozbyć się rozpraszaczy i zgodzić się z samą sobą, że to co mamy zrobić, to musi być zrobione, bo może przynieść jakieś korzyści (zalezy co jest naszym celem). U mnie motywatorem jest
    cappuccino <3 , radio lat 80/90 i mój cel :)
    Buziaki kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie napisane! Dziękuje Emi za ciepłe słowa! Ogromnie mnie motywują :)!!!

      Usuń
  16. Motywować mogę się od 10, a jeśli mam to zrobić wcześniej to też się da, ale tylko ze świadomością, że będę miała czas żeby odespać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami mam takie same dni... :).

      Usuń
  17. Jest wiele źródeł motywacji, chyba jednym z tych, które kieruje mną ostatnio jest - robisz to dla siebie, a nie dla kogoś. No i nie dorabiam filozofii do zwyczajnych rzeczy tylko po prostu zaczynam je robić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Swego czasu nie było rzeczy, które mogłyby mnie rozproszyć, wybić z toku, aczkolwiek wraz z biegiem lat zauważyłam, że gdy chcę się zabrać za coś porządnie, to koniecznie muszę mieć do tego warunki. Ciszę, spokój, telefon najlepiej w drugim pokoju, albo kilka kilometrów ode mnie. Kiedyś nie zwracałam uwagi na moje otoczenie, ale gdy raz się postarałam, wszystko posprzątałam zostawiając na wierzchu najpotrzebniejsze rzeczy, tak abym nie musiała się odrywać od swoich zadań, zrozumiałam, że to niezwykle istotne, bo dzięki temu idzie nam lepiej, mniej się męczymy i cieszymy się przez cały dzień dobrym samopoczuciem i energią. Nawet jak się bardzo nie chce, to warto spróbować postąpić tak, jak piszesz, żeby zrozumieć, gdzie popełniało się dotychczas błędy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorefleksja jest bardzo ważna. Dziękuję za taki serdeczny komentarz! Czuje się zmotywowana do dalszej pracy :) !

      Usuń
  19. Bardzo ciekawie piszesz<3

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy6.5.17

    Chciałabym takiego opanowania i zmotywowania jak ty, ale ciężko by było w moim przypadku. Ale nic nigdy nie wiadomo co może nastąpić.
    Pozdrawiam. Bluekami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może z opanowaniem czasami u mnie ciężko, ale się staram. Dziękuję!!!

      Usuń
  21. Mnie do wstawania motywuje moja 7 miesięczna chrześnica ;) Oraz konieczność wyjścia z pieskiem :D ;) A jeśli potrzebuje motywacji do wykonania jakiegoś zadania to siadam w spokojnym miejscu, włączam ulubioną muzykę i pracuję z myślą, że jak teraz tego nie zrobię to już się za to nie zabiorę, więc trzeba się wziąć " w garść" :)

    OdpowiedzUsuń
  22. :) Mnie motywuje, jak widzę zasadność/sens danych działań. Pozdrawiam, Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
  23. Podziwiam osoby, które pracują w domu i potrafią się zmotywować do pracy. Gdybym nie wychodziła do pracy, to pewnie czas przeciekałby mi przez palce i robiłabym niewielką część tego, co jestem w stanie zrobić teraz.

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetnie powiedziane :) Powiem CI, że dla mnie muzyka z radia jest obowiązkowym punktem ;D bez tego jest mi tak pusto :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Przede mną leży terminarz z listą zadań. Po porannej kawie zabieram się za ich realizację. Zasada jest taka, że dopóki nie skończę określonej wcześniej partii materiału do ogarnięcia nie włączam żadnych rozpraszaczy- FB, muzyki, książek i im podobnych! ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mnie motywuje wizualizacja celu :) A Twój plan działania na piątkę z plusem! Trzymam kciuki za wytrwałość :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wpis jak znalazł... w dzisiejszy poniedziałkowy poranek! :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gdzieś przeczytałam, że nie ma czegoś takiego jak motywacja lub jej brak. Tylko działanie lub brak działania. Trzeba robić swoje, jak śpiewał Młynarski, po prost cały czas iść do przodu a nie powtarzać sobie: "Dzisiaj nie mogę, dzisiaj nie mam motywacji". I czekać na nią jak na cud.

    OdpowiedzUsuń
  29. A mnie motywuje to, że mam dobre warunki pracy ;) nie są perfekcyjne, ale dobre ;) Pracuję zdalnie, muszę jakąś tam liczbę godzin wypracować, zadania porobić wiadomo ;), ale jak mi się chce pomarudzić czy ponarzekać to myślę sobie o tych niektórych biednych osobach, które jadą np teraz godzinę do pracy (w tym mają dwie przesiadki),a potem użerają się z trudnymi ludźmi/klientami/szefami i wiem, że nie mam na co narzekać i że największą moja motywacją są właśnie warunki pracy :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zapraszam Cię do obserwacji mojego bloga, by być na bieżąco z najnowszymi artykułami :) !
Chcesz dostać prezent? Zajrzyj tutaj: http://bit.ly/prezent098123

POLUB BLOGA NA FACEBOOKU :)