WEEKEND OFFLINE


Piątkowy wieczór, to czas kiedy opadamy na wygodny fotel z tabletem, laptopem albo telefonem w ręce. Nadrabiamy zaległości w mediach społecznościowych, oglądamy filmiki na YouTube i odcinamy się od rzeczywistości. A może by tak spróbować w inny sposób? Wyłączyć wszystko i żyć tu i teraz?

* ZRÓB SOBIE PRZERWĘ *


Postaraj się spędzić choć jeden dzień bez telefonu. Wiadomo, na początku może to być trudne, ale naprawdę warto. Dlaczego? Poznaj metodę 5 kroków. 



1. Wyłącz internet albo router wi-fi i teraz pomyśl o czymś co możesz robić bez użycia telefonu. Jeżeli robisz zdjęcia tylko smartphone'm to wyłączenie sieci danych Ci w tym nie przeszkodzi. Możesz jednak poczuć pokusę opublikowania zdjęcia na instagramie bądź facebook'u. Żeby tego uniknąć zablokuj ekran od razu po wykonaniu fotografii. A co z kinomaniakami? Obejrzyj film, ale w innej przeglądarce. Nie w tej, w której masz pełno kuszących zakładek.



2. Wyjdź na świeże powietrze. Wycieczka do lasu, spacer po parku czy dojście piechotą do babci albo przyjaciółki. Bez przeglądania sieci. Taki restart dotleni Cię i sprawi, że później będziesz spał lepiej ;)



3. Zaproś znajomych. Pograjcie razem w gry planszowe, zróbcie wspólne DIY albo coś ugotujcie. Bez telefonów. 




4. Poczytaj, popisz lub porysuj. Takie kreatywne prace poprawią Twoją koncentrację i odciążą wzrok. 



5. Zrób coś dla siebie. Wybierz się do kina, teatru albo spędź czas w kawiarni. Nie włączaj internetu. Dzięki temu oderwiesz się od ciągłego bycia online.





* DLACZEGO WARTO? *

Teraz pewnie zastanawiasz się po co to wszystko? Dlaczego masz rezygnować z telefonu i internetu? To proste, nie liczymy czasu jaki upływa gdy surfujemy w sieci. Odrywamy się od rzeczywistości, zapominamy o rodzinie i przyjaciołach. To powoduje, że ciągle jesteśmy zestresowani i rozdrażnieni. Bo przecież patrzenie w ekran smartphone'a nie tylko psuje nasz wzrok, wtedy umysł również się męczy. Przeczytamy na portalu informacyjnym coś denerwującego albo dowiemy się czegoś co nas zirytuje. Takie rzeczy nie wprowadzają nic dobrego w nasze życie. Wręcz przeciwnie, dołują nas, denerwują czy wpędzają w podły humor. Lepiej tego unikać, szczególnie w weekend kiedy chcemy się zrelaksować i odprężyć.

W dobie obecnej nie da się w stu procentach być offline. Wszystko skupia się wokół sieci. Musimy odbierać e-mail'e czy kontaktować się z innymi właśnie za pomocą telefonu. I tak naprawdę nie ma w tym nic złego, dopóki znamy umiar i potrafimy ograniczać swój dostęp do internetu i mądrze z niego korzystać. Warto wytyczyć sobie takie cele i pracować nad tym. W kolejnym poście powiem Wam, jak to zrobić. 

Tym czasem, życzę wszystkim udanego weekendu. Odpocznijcie! :)


Komentarze

  1. Czasami fajnie jest zrobić sobie taki detoks. Ja kiedyś zawiesiłam Facebooka na 2 miesiące. Nagle pojawiło się więcej czasu, który mogłam wykorzystać na naukę, czytanie książek bądź spotykanie z przyjaciółmi. Polecam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że o tym piszesz - w dobie wszechobecnego internetu i przesycenia byciem online takie detoksy są naprawdę potrzebne! Pomaga też po prostu dobra książka i zatopienie się w odkładanej lekturze. Normalnej, papierowej, żeby oczy odpoczęły od niebieskiego światła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja co robię? Siedzę i Cie czytam ♥ takie paradoksy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zaglądam do internetu tylko raz w tygodniu i potrafię znaleźć czas na wszystko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No niestety, żeby wejść na Twojego bloga i znaleźć ten wpis musiałam skorzystać z Facebooka. Telefon mam przy sobie zawsze, co nie przeszkadza mi w spacerowaniu, czytaniu książek i odpoczywaniu :) Fakt, nie potrafię odciąć się od internetu, ale nie czuję się z tym źle.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze warto zrobić sobie przerwę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy4.2.17

    Uwielbiam klimat Twoich zdjęć :)

    Ama Nda

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, warto, warto. Napływ informacji zewsząd bywa czasem przytłaczający.

    OdpowiedzUsuń
  9. Raz w miesiącu staram się mieć taki weekend, albo chociaż jeden dzień, offline. Najbardziej mi się to udaje, kiedy jadę do babci na wieś. Wifi nie ma, a Internet w komórce nie wszędzie łapie. Mogę spokojnie poczytać, porozmawiać z rodziną, napisać kilka artykułów na bloga bez zbędnych rozpraszaczy lub, po prostu, pomóc w polu. Takie dni/weekendy dają mi energię na cały następny miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
  10. O ile w weekend potrafię wyjść na zewnątrz bez telefonu, o tyle będąc w domu jakoś mi to nie idzie. Ale starania są :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie zrobić sobie taka przerwę od kompa i interenetu

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zapraszam Cię do obserwacji mojego bloga, by być na bieżąco z najnowszymi artykułami :) !
Chcesz dostać prezent? Zajrzyj tutaj: http://bit.ly/prezent098123

POLUB BLOGA NA FACEBOOKU :)