20 lutego 2017

POTĘGA KIEDY

Potęga kiedy

Wiele osób myśli, że decyzje, które podejmują w życiu i które czasami kończą się niepowodzeniem, są spowodowane tym, że po prostu nie potrafią czegoś zrobić dobrze albo nie wiedzą co zrobić i jak zrobić żeby to, co sobie zaplanują naprawdę skończyło się sukcesem. Myślimy, że jeżeli coś w danym momencie nam nie wychodzi, to jest spowodowane nieumiejętnym wykonywaniem danej rzeczy. Nic bardziej mylnego! To czas, w którym wykonujemy daną rzecz, ma największe znaczenie. Dlaczego?


* POTĘGA KIEDY *

Ostatnimi czasy, wpadła mi w ręce pewna świetna książka, która naprawdę zmieniła mój sposób myślenia. Jest to publikacja pod tytułem: "Potęga kiedy". Autor tej książki mówi o tym, że nie musimy wiedzieć tego co i jak robić i nie musimy zmieniać swoich nawyków dotyczących pewnych rzeczy, które regularnie wykonujemy w określonych schematach. Wystarczy wiedzieć jaki jest odpowiedni czas do tego żeby daną rzecz wykonać. 
Potęga kiedy
Do tej pory wszyscy myśleliśmy, że dzielimy się na sowy i skowronki. Sowy lubią siedzieć do późna, bo w godzinach wieczornych są na przykład bardziej, produktywne czy więcej inspiracji spływa im do głowy. Skowronki zasypiają wcześnie, nie lubią marnować poranków i już od 5 czy 6 są na nogach. Jednak tutaj warto zastanowić się nad tym czy aby na pewno taki podział na sowy i skowronki istnieje.

* ZMIEŃ SWOJE ŻYCIE *

I właśnie w tej publikacji Michael Breus mówi nam, że odkrycie potęgi kiedy naprawdę może zmienić nasze życie. Na wstępie chciałam zaznaczyć, że to nie jest żadna książka coachingowa, której autor przelewa swoje "złote" rady na papier i proponuje nam niewypróbowane i niesprawdzone ćwiczenia. Osoba, która napisała tę książkę jest psychologiem klinicznym i chronobiologiem, a swoje doświadczenie i wiedze opiera na latach pracy z pacjentami, którzy cierpieli na bezsenność, niedobór snu lub nie potrafili się zorganizować.
Potęga kiedy
Michael odkrył, że ludzie dzielą się na cztery typy zegarów biologicznych:
- niedźwiedzie,
- delfiny,
- lwy,
- wilki.
Każdy z tych typów, jest dokładnie opisany i scharakteryzowany. Jeżeli dokładnie je poznamy, to będziemy widzieli do którego z tych "zwierząt" należymy. Dzięki temu możemy działać zgodnie ze swoim zegarem biologicznym.

* ZEGAR BIOLOGICZNY *

Wymienione zegary biologiczne, charakteryzują inne pory zapadania w senność, inne pory budzenia się i osiągania najlepszej wydajności. Może to wydawać się absurdalne, ale nawet jeżeli nie pijemy kawy w określonych godzinach, to nie będzie ona działać tak jak powinna. Czytając potęgę kiedy, zauważymy czy przypadkiem, która z typów osobowości nie opisuje nas. Ja dowiedziałam się, że jestem wilkiem, czyli zapadam w senność stosunkowo późno, ale za to jest bardziej wydajna w godzinach wieczornych i popołudniowych. Autor, proponuje również małe, tygodniowe zmiany, które przybliżą nas do życia zgodnie ze swoim wewnętrznym timerem i pozwolą nam lepiej zsynchronizować codzienne czynności. O tym, dlaczego nie warto planować czasu co do sekundy pisałam TUTAJ.
Potęga kiedy
Tutaj też chciałam wam powiedzieć, że to nie jest książka, która mówi o przemyśleniach autora czy jego domysłach i mniemaniach. Michael na podstawie bada, wywiadów z pacjentami których leczył, napisał potęgę kiedy. Ja sama zauważyłam, że dostosowanie różnych czynności pod najlepszy czas na ich wykonanie wyszło mi na dobre. Oczywiście, z góry zaznaczam, że nie trzeba żyć pod zegarek i chodzić do toalety czy na kawę z minutnikiem w dłoni! Wystarczy po prostu zasypiać wtedy kiedy naprawdę jesteśmy zmęczeni i wstawać gdy jesteśmy wypoczęci.
Potęga kiedy

* ODKRYJ POTĘGĘ KIEDY *

W spisie treści znajdziemy wiele zagadnień, które obejmują  życie w zgodzie ze swoim zegarem biologicznym. Znajdziemy tam listę codziennych czynności, takich jak:
prysznic, picie kawy, bieganie, aktywność fizyczna, relaks, sen i praca. Podejmowanie się nich wtedy, kiedy jesteśmy, pełni energii i kiedy nas nie nużą może być strzałem w dziesiątkę.
 Jeżeli jesteś bardziej kreatywny z samego rana, to wykorzystaj ten czas maksymalnie. Jeśli czujesz się jeszcze bardziej senny, po gorącym prysznicu z rana, to możesz kąpać się wieczorem, by łatwiej. Również przyjmowanie leków w określonych porach może sprawić, że zaczną działać szybciej.
Potęga kiedy
Powiem Wam szczerze, że na początku bardzo sceptycznie podeszłam do tej książki i potęgę kiedy traktowałam jak mały chwyt marketingowy. Na szczęcie odniosła na mnie bardzo pozytywny i de facto oczekiwany skutek, więc teraz polecam ją i Wam.
Więcej moich recenzji, znajdziecie pod linkami poniżej:
Koniecznie napiszcie czy już znacie tą książkę albo czy o niej słyszeliście i podzielcie się swoją opinią.
Miłego dnia!

 

26 komentarzy:

  1. Musiałbym przeczytać, żeby wyrobić sobie zdanie, bo brzmi to momentami trochę jak infortainment. Zgodziłbym się jednak na pewno z jedną z przewodnich, z tego co zrozumiałem, tez tej książki, czyli, że każdy winien w swoim czasie zacząć robić to, co chce robić.

    Kub.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się fajna. Niestety świat nie dopasuje się do naszych naturalnych zegarów biologicznych, wszystko żyje zazwyczaj w godzinach porannych. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chętnie sięgnę po tę pozycję. Przez dłuższy czas dość sceptycznie podchodziłam do takich poradników, ale odkąd przeczytałam "Lepiej" i wyciągnęłam z niej pomocne w życiu wnioski wiem, że wszystko zależy jak czytamy i czy faktycznie chcemy coś zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie psychologiczne książki! Aż dziwie się, że na nią wcześniej nie trafiłam, bo przetrawiłam już mnóstwo podobnych pozycji :) Także dziękuję za info :)
    Umiesz zachęcić do czytania, dlatego tak chętnie Cię odwiedzam :)
    Pozdrawiam kochana!
    www.pudernik.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa pozycja, tylko... czy realna do zrealizowania? Przy dwójce dzieci, presji zarabiania pieniędzy, myśli o spokojnej przyszłości? Żeby ocenić musiałabym przeczytać ;) :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o tej książce. Brzmi ciekawie. Niestety nie zawsze możemy wstawać kiedy chcemy i chodzić spać kiedy nam się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem zafascynowana tym, co napisałaś, zwlaszcza teraz kiedy mam poczucie, że jestem non stop w biegu i gubie wadosc waznych chwil w zyciu

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz o niej słyszę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie slyszalam o tej ksiazce, ale Twoja recenzja zachecila mnie do przeczytania! Zazwyczaj unikam takich poradnikow, najczesciej nie maja za wiele do pwoiedzenia, oby ten byl inny :)
    Pozdrawiam,
    Eff :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie widziałam wcześniej tej ksiazki, ale zainteresowałaś mnie tym wydaniem. Choć ja zazwyczaj negatywnie podchodziłam do poradników, itp. Jeżeli chodzi o zmiany w zyciu to bardzo dużo najwięcej zależy od nas samych i chęci zmian, oraz czy faktycznie chcemy coś zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Książki organizujące nam życie i wyjaśniające mechanizmy działania organizmu sa niezwykle cenne. Trzeba jednak sporo uwagi poświecić selekcji pośród tych, które znajdują się na rynku księgarskim. Wiele z nich to zwykłe bzdury z pięknymi zdjęciami udające poradniki. Warto sprawdzić przede wszystkim kim jest autor. Jeśli to psycholog, to prawdopodobieństwo kupienia czegoś wartościowego wzrasta.

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam już kiedyś o "zwierzęcym" podziale typów ludzkich zegarów biologicznych. Zaciekawiło mnie to już wtedy, a fakt że jest szerzej opisane w tej książce, zachęca mnie do sięgnięcia po nią :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Raczej nie czytam poradników, ale czasami dlaczego nie, zwłaszcza gdy zawarte są w nich intrygujące treści :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Spotkałam się już gdzieś z pozytywną opinią na temat tej książki. Bardzo chętnie bym przeczytała, ponieważ właśnie sama nie wiem, czy jestem sową czy skowronkiem - na pewno, ani jednym, ani drugim. Mój rytm wypada gdzieś pomiędzy. Jak będę miała możliwość to z przyjemnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba czas na analizę, bo do tej pory myślałam, że jestem nocnym markiem, a może niekoniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tej książki,a wydaje się być ciekawa. Muszę się za nia rozejrzeć po bibliotekach.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://www.szeptyduszy.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytałam, ale od dłuższego czasu poluję! Mam nadzieję, że uda mi się ją złapać w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój zegar żyje własnym życiem i świat ni jak nie chce za mną czekać. Może sięgnę po fachową lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie słyszałem wcześnie, ale teraz czuję się bardzo zaintrygowany :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem bardzo ciekawa tego podziału na niedźwiedzie, delfiny, lwy, wilki. Do której kategorii należę, co mnie charakteryzuje na tyle, aby zostać przypisaną do jednej z tych grup. :) Jak tylko będę miała okazję, z zainteresowaniem sięgnę po książkę. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten tyutł skojarzył mi się z ,,Potęgą podświadomości", przez którą próbowałam się przebić kilka lat temu. Niestety - poległam. Myślę jednak, że lekkie dopasowanie naszego zegara biologicznego i stylu życia każdemu ułatwiłoby życie. Wiadomo, nie każdy ma takie możliwości, ale warto próbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślałam nad tą książką, tzn. nad jej przeczytaniem. Bywam sceptyczna przyznam szczerze, ale może dlatego, że na co dzień pracuję z książkami i widzę te setki poradników i się zastanawiam na ile są skuteczne. Osobiście polecam "Siłę nawyku", godna uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tej książkę, brzmi ciekawie, na pewno prZeczytam :) Dziękuje !

      Usuń
  23. Ostatnio zrobiłam test mający wskazać mi mój zegar biologiczny i okazałam się być delfinem. Opis w dużej mierze zgodny ze mną, więc wierzę że w "Potędze kiedy" znajdują się celne uwagi. Sama muszę dokonać kilku zmian w swoim rozkładzie dnia i mam nadzieję, że zaowocuje to większą efektywnością.

    OdpowiedzUsuń
  24. Trochę się obawiam, że to kolejna publikacja z cyklu: "Jeśli jesteś nocnym markiem, to trzeba Cię leczyć". Ja jestem typowym nocnym stworzeniem. Ja nie tylko jestem najbardziej kreatywna wieczorem i późno w nocy, ja nie zasypiam przed wschodem i za dnia jestem nie do życia. I... całkiem mi to odpowiada ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. W ogóle nigdy nie słyszałam o tej książce. Nie jestem do końca przekonana czy to jest na pewno mój gatunek, ale może kiedyś, za parę(naście) lat po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń

Zainteresował Cię ten wpis? Zostaw coś po sobie w komentarzu lub wesprzyj go lajkiem :).
Chcesz dostać prezent? Zajrzyj tutaj: http://bit.ly/prezent098123