PIENIĄDZE W OBIEKTYWIE


W swoim życiu wiele razy słyszałam, że pieniądze szczęścia nie dają. Te słowa przeplatają się w książkach, gazetach, telewizji i w codziennych rozmowach. Czy to prawda? Czy faktycznie pieniądze nie dają nam szczęścia i poczucia zadowolenia? Zobaczmy. 


Stoisz w sklepie. Dokoła półki, wieszaki czy regały wypełnione przedmiotami, które na pewno kupił byś sobie mając do dyspozycji wolną sumę gotówki. Mogą to być błahostki, małe rzeczy, które w rzeczywistości nic istotnego nie wniosą do Twojego codziennego życia. To tym czasowe umilacze dnia. Dobra czekolada, magazyn, batonik czy sok. Takie rzeczy kupujemy praktycznie każdego dnia, dorzucamy gdzieś  do koszyka, wypełnionego innymi produktami na obiad, śniadanie czy po prostu, do lodówki. Ale kiedy je jesz, czujesz przyjemność. Czytając ulubioną gazetę, relaksujesz się i uciekasz od codzienności. Ale pomyśl, gdybyś nie miał pieniędzy i nie mógł sobie pozwolić na takie drobnostki, na pierwszy rzut oka - nieistotne, to czy by Ci ich trochę nie brakowało? 



Dzisiaj nie wyobrażamy sobie życia bez gotówki. Tak naprawdę, na każdym kroku potrzebujemy drobnych. Bilet, pieczywo, zakupy, czynsz, długopis, środki higieniczne czy żwirek dla kota - tego nie dostaniemy za darmo. Pieniądze są potrzebne, ale jak to jest z tym szczęściem? Czy można je kupić? 




Książka Agnieszki Przybysz, pod tytułem: ,,Miłość & Pieniądze", to druga część z cyklu ,,Przyciągnij Miłość", o której pisałam tutaj. Autorka opisuje przykładowe relacje z pieniędzmi, jakie wyciągamy z domu rodzinnego. Możemy zrobić krótkie ćwiczenie, dotyczące tego co na temat gotówki słyszeliśmy od rodziców i ocenić, jak bardzo zakorzeniło się to w naszych przekonaniach dotyczących majątku i finansów. Opisuje, jak bardzo nasze podejście do pieniędzy ma wpływ na stan naszego portfela. Często wszyscy powtarzają, że one nie dają szczęścia. Jednak zastanawiając się nad tym głębiej, dochodzimy do wniosku, że to fakt, one nie dają radości, ale to co możemy za nie zrobić, kupić lub zobaczyć wywołuje uśmiech na naszej twarzy.



Pieniądze pomagają spełniać marzenia, osiągać cele i realizować plany. Jak je zdobyć? Co zrobić by było ich więcej? Przede wszystkim musimy zacząć od zmiany swoich przekonań dotyczących finansów i odnowy relacji z nimi. Pani Przybysz tłumaczy, że jeżeli nie potrafimy oszczędzać małych kwot, dysponując nawet małym budżetem, to prawdopodobnie mając całą górę pieniędzy szybko je roztrwonimy. Po lekturze tej książki, nasunęły mi się dwa wnioski. 

Po pierwsze, pieniądze to pewna forma energii. Trzymają się one tych, którzy potrafią nimi dysponować i je szanować. 

Po drugie, gotówka musi pracować. Nawet mając małe oszczędności, możemy je inwestować w swój rozwój, edukację czy marzenia. Widząc, jak dzięki nim powiększamy swoje zdolności na pewno zaczniemy je bardziej szanować i częściej zastanawiać się czy to, na co wydajemy gotówkę jest nam naprawdę potrzebne. 



Ktoś może pomyśleć, że to przecież oczywiste. Trzeba oszczędzać i tyle, ale czy zawsze o tym pamiętamy? Jak naprawdę pomnażać swoje pieniądze? Tego wszystkiego dowiecie się z tej książki. Przeczytałam ją w jeden wieczór i polecam każdemu, kto zastanawia się, dlaczego na świecie jest podział na ludzi bogatych i ubogich. Dowiecie się, dlaczego warto inwestować w siebie i co zrobić, by oszczędzić nawet z najmniejszych zarobków. 






PIENIĄDZE W OBIEKTYWIE PIENIĄDZE W OBIEKTYWIE Reviewed by Marta Kluczna Owczarek on 08 stycznia Rating: 5

24 komentarze:

  1. Dziękuję! Od dawna szukałam książki na taki temat
    http://agnieszkapola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam pomóc :)

      Usuń
  2. Super dobór tematu! Jest ważny, ale dość rzadko poruszany w ostatnich latach... Pozdrawiam i powodzenia życzę!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresowałaś mnie ta książką :). Chętnie ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka wydaje się ciekawa,jeśli podejście do tematu pieniędzy jest takie, jak opisujesz, to chyba warto zajrzeć :) ja uważam, że pieniądze nie dają szczęścia, lecz są jednym ze środków potrzebnych do osiągnięcia szczęścia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie pieniądze są środkiem do osiągnięcia celu - np. nowego działającego wózka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy tekst. Książka także wydaje się interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mówią, że pieniądze szczęścia nie dają, ale cóż by było gdybyśmy nagle stracili źródło ich otrzymywania? Kompletna klapa!!! :(

    OdpowiedzUsuń
  8. jak brzmiał pewien filmowy cytat "pieniądze to nie wszystko, ale pieniędzy to..." bez takich środków na nic byśmy sobie w życiu nie mogli pozwolić...więc mówi się, że nie są najważniejsze a jednak pogoń za nimi jest na porządku dziennym...bez nich ani rusz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pieniądze szczęścia nie dają - przekonanie ograniczające, które często wynosimy z domu. Jako, że jest to przekonanie to dla nas jest prawdziwe. Bardzo często nasze przekonania ograniczające nie pozwalają nam zarabiać naprawdę godnych pieniędzy. Ja się nauczyłam, że pieniądze nie są celem same w sobie. Ale to co można za nie kupić już tak. I nie mam tu na myśli kolejnego samochodu, ubrań czy niepotrzebnych rzeczy. Pieniądze dają nam coś o wiele cenniejszego - spokój i bezpieczeństwo.

    OdpowiedzUsuń
  10. CHyba powinnam przeczytać tą książkę :) wpisuję na listę do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  11. Psychologia pieniądza! Czuję się zaintrygowana, bo rzeczywiście nasze życie i stosunek do pieniędzy to w dużej mierze efekt wychowania, obserwacji i doświadczeń. A jeśli ta książka pomaga uporać się z własnymi ograniczeniami i blokadami na polu finansowym, czuję się skuszona ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mnie zaintrygowałaś tą pozycją, nie słyszałam o niej, a wydaje się bardzo ciekawa, szczególnie, że dla mnie ten rok to zadbanie o swoje finanse:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolejna dobra książka na polskim rynku o zarządzaniu własnymi finansami.

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, że w powiedzeniu, że pieniądze szczęścia nie dają, nie chodzi o to, że nie mają one znaczenia - wręcz przeciwnie, są nam potrzebne do życia. Raczej chodzi o to, że szczęścia nie można kupić, niezależnie od zawartości portfela, bo nie wynika ono z naszej zamożności.

    :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Owszem- one nie dadzą szczęścia,ale pozwolą uporać się z długami/kredytami oraz dać nam chwilę odsapnięcia w codziennej gonitwie np.urlop.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie sięgać po tego typu książki. Możemy spojrzeć na codziennie tematy, np. pieniądze trochę inaczej:)

    OdpowiedzUsuń

Zainteresował Cię ten wpis? Zostaw coś po sobie w komentarzu lub wesprzyj go lajkiem :).
Chcesz dostać prezent? Zajrzyj tutaj: http://bit.ly/prezent098123

Obsługiwane przez usługę Blogger.