CHOROBA XXI WIEKU


choroba 21 wieku


Jak dobry jest początek dnia, gdy ponarzekam sobie skoro świt. Wtedy mój dzień jest cudowny, pełny radości i uśmiechu. Od razu po wstaniu z łóżka, idę ze spuszczoną głową do łazienki, podciągam roletę i kwękam: "Jak ciemno, szaro i deszczowo!". Później użalam się nad za słabą kawą, za tłustym mlekiem i sąsiadem, który miał czelność trzasnąć drzwiami od własnego domu! Oto typowa kwintesencja udanego dnia! Chcecie więcej rad? To przeczytajcie do końca! 




Ulica jest ciemna, deszczowa i wietrzna. Tyle ludzi na przystanku, jaki ścisk, och jakie to strasznie. Mogłam zostać w domu i pooglądać telewizję. Chociaż bym sobie mogła pojęczeć nad złym światem i polityką, która prowadzi donikąd. Podjeżdża zatłoczony autobus, a ja przepycham się do drzwi, by znaleźć jakieś miejsce siedzące. Dlaczego wszystkie są zajęte?! Mam tak stać przez 20 minut i nadwyrężać swój zbolały kręgosłup?

Po powrocie do domu znowu to samo. Nudny wieczór przed ekranem, nudna gazeta i za gorący obiad. Woda w wannie za chłodna, a ręcznik za mało puszysty! Jak żyć? Czas umierać...

Typowy dzień, prawda? Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Brak energii, humoru i ciągle biadolenie. A czemu, by nie spróbować od początku? Czemu nie czerpać radości już od rana? 

To prawda, lepiej usiąść narzekać, użalać się i jęcz. Wszyscy są okropni, wredni i złośliwi. Nie ma dla mnie miejsca, nikt mnie nie słucha i w ogóle całe moje życie jest bez sensu. Po co żyć w takim świecie?

Ta historia to opis typowej choroby, która totalnie i całkowicie ogarnęła XXI wiek. Mimo tego, że obecnie świat non stop się rozwija i mamy nowe możliwości życia na lepszym poziomie, to nie potrafimy albo po prostu NIE chce nam się dostrzec dobrych rzeczy. Lepiej przecież narzekać. I smutne jest to, że takie marudzenie słychać po prostu wszędzie. A może by tak choć raz spojrzeć na świat przez różowe okulary? Może warto? 

choroba 21 wieku
 

17 komentarzy:

  1. Różowe okulary nie są mi potrzebne, wystarczy że popatrzę na pozytywne aspekty życia, a nie ciągle narzekając wdeptywać się w somoumęczenie i depresję. Ja każdego dnia staram sie dostrzec jakieś pozytywy, mimo tego że w Polsce lubi się ponarzekać to mnie to zbytnio męczy i wolę znaleźć choćby jeden plus żeby się dobrze poczuć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inny sposób na poprawienie sobie humoru i dodanie pozytywnej energii ;)

      Usuń
  2. Myślę, że sporo ludzi jeszcze nie jest świadomych tego jak wiele może zmienić w ich życiu nastawienie. Dbamy o wszystko tylko nie dbamy o swoje myśli, wdzięczność i radość. A to przecież kluczowe elementy szczęścia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Choroba wywołana przez to, że mamy za dużo możliwości wyboru. Jesteśmy rozkojarzeni, nie potrafimy się skupić na jednej rzeczy i co rusz chcemy czegoś nowego. Różowe okulary mogą dać nam chwilowy efekt. Trwałe efekty da jedynie praca z samym sobą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różowe okulary przydają się w chwilach prawdziwego załamania. To fakt, trzeba nad sobą pracować każdego dnia i czasami ta praca jest wyjątkowo ciężka :)

      Usuń
  4. Moim zdaniem to wszystko dlatego, że mimo tego, że nowa technologia miała nas łączyć to niestety nas "rozdziela" mniej czasu spędzamy z bliskimi co może podświadomie nas przyłaczać...


    http://agnieszkapola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowa technologia zaburza nasz rytm i odciąga od ważnych, codziennych, małych rzeczy, z których czasami nie umiemy się cieszyć :)

      Usuń
  5. Znam parę osób które ciągle narzekają i są niezadowolone z życia. Gdy mam gorsze dni sama się do nich zaliczam ale wtedy staram się szybko poprawić sobie humor.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubimy narzekać na wszystko...nie jestem wyjątkiem...aczkolwiek to zależy od dnia...im w dany dzień osiągnę szybciej jakiś nawet niewielki sukces tak od razu z uśmiechem przepędzam barwy szarości. Należy umieć odszukiwać pozytywy we wszystkim co nas otacza. Dlaczego? Bo samo narzekanie jest nudne :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Swego czasu życie bardzo mnie doświadczało. Mimo młodego wieku dostawałam cios za ciosem i chwilami już się załamywałam, płakałam, zlościłam. Mocno odbiło się to na moim zdrowiu. I mimo,że było źle starałam się nie zwracać na to uwagi, zwyczajnie olewać,bo uświadomiłam sobie w odpowiednim czasie,że wieczne dobijanie się duperelami nic nie wniesie do mojego życia. Wtedy zaczęłam doceniać to,że danego dnia pada deszcz,bo nawadnia ziemię i zmienia się pogoda, nie jest tak monotonnie, bo po kilku godzinach, gdy wyjdzie słońce zobaczę tęczę. Tłok w autobusie też nie taki straszny,bo a to ktoś się uśmiechnie,a to zagada lub po prostu w spokoju posłucham ulubionej piosenki. Czasami niepotrzebne są różowe okulary. Wystarczy zrozumieć,że wieczne marudzenie zrobi z Nas w końcu ludzi zgorzkniałych i nieszczęśliwych,a nie na tym polega życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można zdziadzieć od tego narzekania i zwariować. Masz rację, we wszystkim są pozytywy :)

      Usuń
  8. Ja nie mam założonych różowych okularów. Jestem tak zmęczona życiem, obowiązkami, myślami, wspomnieniami i wszystkim tym, co trudne, bolesne i nieprzyjemne. Nie każdy ma powody do uśmiechu. Nie każdy ma siłę żyć i cieszyć się najmniejszym rzeczami. Nie zawsze. Czasami jest tak źle, że nie ma ratunku... przynajmniej na jakiś czas, trzeba pobyć na dnie by spróbować się z niego wydostać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda energii na narzekanie, a jeśli faktycznie jest już tak trudno to najlepsza pociecha w tym że czas leczy rany. Najlepszą terapią jest zajmowanie się tym co się kocha, ja siłę czerpię np. z kontaktu z naturą i bez niej byłoby kiepsko. Dlatego słoneczny poranek to najlepsze co mogło mnie spotkać a dzisiaj właśnie tak jest :) Idę wkopać swoje crocosmie lucyfery i w tym cudnym słońcu poczerpię witaminy D3 i będzie piękny dzień...

    OdpowiedzUsuń
  10. Narzekanie to rzeczywiście postępujący problem. Mam uszykowany wpis na temat przyczyn narzekania. W mojej pracy często pracuję z klientem nad widzeniem pozytywnym świata. Fajnie opisany przypadek codziennego narzekania.

    OdpowiedzUsuń

Zainteresował Cię ten wpis? Zostaw coś po sobie w komentarzu lub wesprzyj go lajkiem :).
Chcesz dostać prezent? Zajrzyj tutaj: http://bit.ly/prezent098123