27 grudnia 2016

NIE OCENIAJ KSIĄŻKI PO TYTULE




   Zastanawialiście się kiedyś czym jest prawo przyciągania w prawdziwym życiu? Nie mówię tutaj o fizyce, którą poznawaliśmy w szkole, ale o życiowych zasadach, które rządzą wszechświatem. Gotowi na podróż do swoich myśli?


Wszystko, kim jesteśmy jest rezultatem naszych myśli 


Jak już zdążyliście zauważyć, będziemy mówić na temat książki, która od jakiegoś czasu gości w mojej biblioteczce. Wcześniej przeczytałam ją tylko i raz i starałam się jakoś skleić tą swoją recenzję, by pokazać Wam, że warto ją przeczytać. Jak wiemy było to dawno, jeszcze jak mój blog naprawdę raczkował i potrafiłam zrobić tylko jedno czy dwa zdjęcia do wpisu. Nadal nie jestem mistrzynią fotografii, ale trening czyni mistrza i mam nadzieję, że jest duży postęp. Wracając do tematu, tytuł jest naprawdę intrygujący, na pierwszy rzut oka, może skojarzyć się z jakimś psychologicznym poradnikiem dla zdesperowanych Pań i zrozpaczonych nastolatek. Na samym początku wyprowadzam z błędu i kolejny raz powtarzam: ,,Nie oceniaj książki po okładce". 



Autorką tej pozycji jest Agnieszka, bardzo mądry coach relacji i mimo, że wielu ludzi uważa coachów za osoby z kosmosu, które nic nie zmieniają, a tylko biorą, to czas pokazać, że Pani Przybysz jest naprawdę świetną kobietą, mądrą osobą i autorką kilku znakomitych dzieł coachingowych. Wiadomo, książka psychologiczna, bo ostatnimi czasu tylko takie mnie interesują. Mam taki okres w życiu, że nie chcę tracić czasu na popularne bestsellery i recenzować rzeczy, które już zdążyła zrobić inna osoba. 



Meritum tej książki jest proste i żeby nie rozwodzić się po całości to przejdę do rzeczy i pokażę Wam tylko JEDEN powód, dla którego ta publikacja powinna znaleźć się w każdej biblioteczce - musimy kontrolować nasze myśli. Dlaczego?

Życiem każdego człowieka rządzi prawo przyciągania. Chcę tu podkreślić, że to na czym skupimy swoje myśli do nas przychodzi. Jeżeli za wszelką cenę koncentrujemy swoją uwagę na negatywnych sytuacjach, to sami możemy zauważyć jak to się kończy. 


Prawo przyciągania mówi, że Ty jesteś żyjącym magnesem i jak magnes przyciągasz wszystko wokół Ciebie przez to jaką osobą jesteś. Myśląc dobrze o sobie przyciągasz dobro; myśląc negatywnie o sobie przyciągasz przeciwność dobra. Stajemy się tym o czym myślimy. 





Kolejną rzeczą, dzięki której poprawimy swoje relacje w rodzinie, z bliskimi i z przyjaciółmi to bezwarunkowe dawanie. Jak chcesz coś dostać w zamian, to zazwyczaj dając komuś prezent, miłe słowo czy po prostu robiąc drobny gest oczekujesz, że ta osoba Ci się odwdzięczy. Róbmy wszystko bezinteresownie, z miłością, a zobaczymy jak szybko zmienią się nasze stosunki z bliskimi nam osobami. 

Po więcej zaglądajcie do książki. Na koniec, kilka cytatów, które zachęcą Was do przeczytania :)


Twój świat zewnętrzny odbija jak lustro to, co się dzieje wewnątrz ciebie. Decyzja należy do Ciebie: czy chcesz zmienić lustro, czy siebie?
Pokochaj siebie - świat pokocha Ciebie. 
Zadbaj o zdrową relację z samym sobą Wiedz czego chcesz w związku i w życiu. Ufaj sobie.Zadbaj o SIEBIE I SWOJE szczęście. Pracuj z pasją. Pokochaj siebie. 
Do każdego z tych podpunktów, autorka rozwinęła myśli, które pomogą nam je zrealizować.

Dziękuję Wam, że jesteście. Cieplutkiego dnia dla Was! 






Przyciągnij miłość - Agnieszka Przybysz.

Miejcie dzisiaj piękne popołudnie! :)




17 komentarzy:

  1. Świetnie się zapowiada ta pozycja :) Muszę dodać ją do biblioteczki książek do przeczytania, a lista coraz dłuższa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie książki! Zapisuję tytuł i dzięki za polecenie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spodobala mi się ta książka ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo jestem ciekawa tej książki. Co prawda gustuję raczej w kryminałach i thrillerach, ale od czasu do czasu wychodzę poza ramy i sięgam po coś zupełnie innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja gustuję w każdym typie literatury o ile jest ciekawa :) Fajnie, że mogłam pomóc

      Usuń
  5. Bardzo ładne zdjęcia, takie zimowe:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiele osób rzeczywiście urządza sobie podśmiechujki z publikacji w stylu "Sekretu" (sama też czasem to robię), ale prawda jest taka, że po przeczytaniu kilku stron człowiek łapie trochę pozytywnej energii i przestawia sobie trybiki w mózgu, choćby mimo woli ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Parę razy zdarzyło mi się ocenić książkę pi tytule, a okazała się całkiem do rzeczy. Jak widać nie tytuł zdoby książkę i nie okładka, a treść. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Coś w tym jest... Zdecydowanie muszę popracować nad pozytywnym myśleniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety dość często patrzymy na książki przez pryzmat okładek czy tytułów, ale nawet najpiękniejsza oprawa nie obroni treści. Jeśli zaś chodzi o książkę, którą proponujesz - podziękuję. To zupełnie nie mój klimat.
    PS: Urzekłaś mnie tymi zdjęciami!

    OdpowiedzUsuń

Zainteresował Cię ten wpis? Zostaw coś po sobie w komentarzu lub wesprzyj go lajkiem :).
Chcesz dostać prezent? Zajrzyj tutaj: http://bit.ly/prezent098123