NATURALNE KOSMETYKI DOMOWEJ ROBOTY







Zimą częściej sięgamy po kremy i peelingi, być może dlatego, że mróz i zimny wiatr ma zły wpływ na kondycję naszej skóry. Pomyślałam, że zrobię mały test kosmetyków i podzielę się z Wami przepisem na krem do twarzy i peeling, który możecie zrobić same w domowym zaciszu. Zobaczcie moje propozycje.

* * *


Neutrogena do tej pory spełniała wszystkie moje oczekiwania. Zresztą o tym mówiłam tutaj. Jednak moja skóra jest dość specyficzna i nie mogę długo stosować jednego kremu. Po pewnym czasie ten balsam zwyczajnie przestał działać i nie zauważałam już tak świetnych efektów jak na początku stosowania. Może tylko u mnie wystąpiło takie dziwne zjawisko,  a innym ten krem jak najbardziej się sprawdza. Koniecznie napiszcie, czy Wy również zauważyłyście takie zmiany. Przechodząc do meritum, postanowiłam zrobić swój własny krem z rokitnika. Kilka pomysłów podsunęła mi ciocia. Można używać go i do twarzy i do ciała. Jest bardzo łatwy w wykonaniu. Przepis zostawię Wam na końcu wpisu. Teraz powiem tylko, że jego konsystencja jest tłusta, inna niż w przypadku lekko wodnistej Neutrogeny. A co najważniejsze właśnie o tej porze roku, on natłuszcza skórę. Inne tego typu specyfiki, oferują nam jedynie nawilżanie, a że są na bazie wody, to w czasie mrozu zamiast chronić naszą skórę, jeszcze bardziej ją podrażniają. 





Kiedy już miałam ten krem, nie poprzestałam na eksperymentach i doszłam do wniosku, że zrobię również peeling do ciała. Domowy, naturalny - bez chemii, konserwantów i innych wzmacniaczy. Jak go zrobiłam? Cukier, olej kokosowy i odrobina cynamonu. U mnie wyszła dosyć gęsta i jasna masa, ale jeżeli dodacie odrobinę mleka lub soku z cytryny (około łyżeczki), peeling będzie bardziej rzadki. Zamiast cynamonu, możecie dodać imbir, wanilię lub inną przyprawę, którą lubicie. 





* * *

Domowy krem z Rokitnika

Potrzebne składniki:


- Krem do twarzy, którego obecnie używasz lub balsam do ciała,

-  Owoc Rokitnika (ewentualnie olej z rokitnika),

- Olej kokosowy (pół łyżeczki).

Przygotowanie:


W zależności od tego, ile gram ma Twój krem lub balsam dodajesz rokitnik lub olej. Tutaj muszę wspomnieć, że jeżeli Twoja karnacja jest jasna to dodaj jedną łyżeczkę rokitnika, jeżeli ciemna możesz dodać dwie. Ta roślina ma bardzo bogate właściwości. Zawiera tłusty olej i witaminy B, E, K, P. Ten kosmetyk est idealny na skórę potrądzikową, blizny, odmarznięcia i spierzchnięcia. Według mnie to świetny krem do skóry suchej i popękanej. Gotową masę przechowuj w chłodnym miejscu, tak by nie docierało tam światło. 





Przepis nas krem z rokitnika 100% domowej roboty


Potrzebne składniki:


- 1/2 łyżeczki rokitnika (do kupienia tutaj),

- 1 łyżka wosku pszczelego,

- 2 łyżki masła kokosowego,

- 2 łyżki masła kakaowego,

- 3 łyżki maceratu olejowego z nagietka lekarskiego,

- 1 łyżeczka lanoliny,

- 1 łyżka suchego skrzypu polnego,

- 1 szklanka wody,

- Witamina E,

-  termometr kuchenny,

-  miska metalowa lub żaroodporna

Pozostałych produktów szukajcie w aptekach i sklepach zielarskich. Większość z nich, tak jak na przykład masło czy skrzyp, kupicie w zwykłej biedronce albo innym supermarkecie. 

Przygotowanie krok po kroku:


- Skrzyp zalewamy szklanką wody, gotujemy przez 15 minut na wolnym ogniu, tak by naparu zostało pół szklanki i gotowy napar odstawiamy na 30 minut i przykrywamy. 

- Pozostałe składniki (oleje, masło, wosk), oprócz rokitnika, roztapiamy na parze w misce ( do garnka wlewamy wodę, wkładamy miskę metalową lub żaroodporną w taki sposób, by między wodą, a miską była przerwa)

- Sprawdzamy temperaturę roztopionych olei i naparu ze skrzypu ( obie temperatury muszą być jednakowego, żeby masa się nie zważyła).

- Do olei, dodajemy rokitnik - 1/2 łyżeczki. 

- Jeżeli temperatury są takie same, bardzo powoli wlewamy oleje do naparu ze skrzypu i dodajemy 5 kropli witaminy E.

- Wszystko mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Po godzinie trzeba przemieszać krem i następnego dnia rano można już stosować.

Domowe kremy i peelingi trzymamy z dala od źródeł ciepła i światła.



Co myślicie na temat kosmetyków naturalnych? Moim zdaniem, taki specyfik można zapakować do ładnego pudełka i wręczyć na prezent. Tym bardziej, że święta już coraz bliżej, to jest to naprawdę dobra alternatywa dla oklepanych balsamów czy kremów z drogerii. Mam nadzieję, że mój pomysł przypadnie Wam do gustu. Jeżeli chcecie recepturę wraz z potrzebnymi składnikami w wersji do wydruku, link znajdziecie na samym dole postu. Miłego dnia dla Was! :)





--> Przepis na krem z rokitnika <--



Sweter - Vero Moda

Spodnie - Bonprix




33 komentarze:

  1. Zdarza mi się robić w domu peeling - takie kosmetyki diy to fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że nie jestem sama :) To prawda, wiemy czego używamy. :)

      Usuń
  2. Czasami robie sama peeling :) ALe rzadko kiedy, moze dlatego ze zadko uzywam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam Ci zrobić sobie taki szybki krem do ciała o jakim wspomniałam albo własne mydełko do rąk. Jutro będzie przepis na domową kostkę do higieny. :)

      Usuń
  3. Jeśli robie sama w domu jakieś 'kosmetyki' to tylko maseczki albo peelingi. Kremy lubię żelowe, lekkie...te domowej roboty są zazwyczaj zbyt tłuste dla mojej cery i nie można ich zbyt długo przechowywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są tłuste, to fakt. Można je przechowywać około 2 miesięcy i to najlepiej w łazience pod warunkiem, że nie jest w niej tak ciepło jak w reszcie mieszkania. Jeżeli chcesz domowy krem, który nie będzie zbyt tłusty to polecam zrobić go pierwszym sposobem. Miłego dnia! ;)

      Usuń
  4. Super z pewnością wypróbuję bo bardzo mi się spodobał pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku polecam zrobić krem pierwszym sposobem i sprawdzić czy nada się do naszej skóry :) Dziękuję!

      Usuń
  5. fajny pomysł;) zawsze podziwiam osoby, którym się chce:P Ja sama robię tylko pilingi do ust;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że każdy robi jakiś swój naturalny mini kosmetyk. Dzięki temu możemy się wzajemnie inspirować! :)

      Usuń
  6. Mam suchą skóre, ale jestem zbyt zaganiana, aby samodzielnie przygotować taki kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, dlatego dodałam dwa pomysły. Pierwszy jest szybki, więc na pewno kiedyś wypróbujesz :) Miłego dnia!

      Usuń
  7. super :) świetny pomysł, może kiedyś wypróbuje. Kiedyś robiłam sama maseczki na twarz i jakoś tak zaprzestałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli brakuje Ci czasu na grzebanie w garnkach i pilnowanie temperatury to polecam pierwszy sposób :D

      Usuń
  8. Bardzo cenię sobie kosmetyki darmowej roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam kiedyś krem z rokitnika, ale taki już ogólnodostępny. Byłam bardzo z niego zadowolona :)
    Muszę skusić się na zrobienie jakiś kosmetyków w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można wypróbować pierwszy sposób. Szybko i efektywnie ;)

      Usuń
  10. Uwielbiam kosmetyki, które można samodzielnie zrobić. A kiedyś miałam jakiś krem rokitnikowy, chyba z Sylveco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam nieco o tej firmie, ale nie miałam do czynienia z ich produktami. :)

      Usuń
  11. Piękne zdjęcia i bardzo ciekawy wpis! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ze skórą jest tak, że po pewnym czasie przyzwyczaja się do róznych produktów, dlatego co jakiś czas warto je zmieniać :) fajny pomysl na domowy peeling, szczególnie, że olej kokosowy to moje must have :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Często robię peelingi do ciała, ale kremu jeszcze nigdy! Może jak więcej czasu będę miała, to skorzystam z Twojego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio zaczęłam zgłębiać wiedzę na temat kosmetycznego diy. Jeszcze nic nie zrobiłam, ale myślę, że już niedługo ruszy 'laboratorium małego chemika' 😊

    OdpowiedzUsuń
  15. jak ja bym chciała mieć czas na przygotowanie takich cudów :) Raz robiłam peeling do ciała, ale kremu to bym się nie odważyła :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, super przepisy! Dla mnie niestety takie kremy byly by za tłuste na strefę T, ale może pokombinuję z peelingiem. Choć najczęściej używam po prostu domowego peelingu kawowego - mieszam go z żelem pod prysznic albo z wybranym olejem. I sztuczka, z której korzystam - wlewam odrobinę olejowego aromatu spożywczego, potem taki peeling cudnie pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. DO niedawna często robiłam własne kremy, uwielbiałam to, a i efekty widziałam niesamowite! Obecnie z powodu mniejszej ilości wolnego czasu posiłkuję się gotowcami, z rokitnikowych fajnie się sprawdzał u mnie Sylveco. Za to peelingi nadal chętnie robię sama, bo trwa to dosłownie minutę. Fajny przepis, tylko ja osobiście zrezygnowałam=bym z lanoliny i wosku, bo mnie zapychają :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie Neutrogena spisuje się świetnie - jak nic innego ;)
    Chociaż, domowe maziajki również dają radę - w odróżnieniu od większości drogeryjnych specyfików, które zwyczajnie mojej skórze nie są w stanie pomóc ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kremy domowej roboty to najlepsza opcja. Zwłaszcza dla wrażliwej cery, która non stop łapie jakieś uczulenia i której posiadaczką jestem. Jeśli chodzi o krem Neutrogena mam podobnie. Chwilę działa, a potem czas na zmiany.

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudowny wpis, na pewno wypróbuje na własnej skórze

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam kręcić domowej roboty kosmetyki <3. Mam już na swoim koncie kule do kąpieli, kostki do masażu ciała, bogate masło do ciała i różne warianty peelingów. Jeśli chodzi o krem rokitnikowy to zdecydowanie celowałabym z wersję robioną od zera. Swego czasu stosowałam krem z rokitnikiem do twarzy od Sylveco - super się spisywał :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam kosmetyki naturalne. Zachwyciłaś mnie tym krem i peelingiem.

    OdpowiedzUsuń

Zainteresował Cię ten wpis? Zostaw coś po sobie w komentarzu lub wesprzyj go lajkiem :).
Chcesz dostać prezent? Zajrzyj tutaj: http://bit.ly/prezent098123