PATENTY NA UMILENIE SOBIE ŻYCIA


Cześć! Poniedziałek, nie należy do ulubionych dni tygodnia, aczkolwiek chyba bardziej nie lubię niedzieli ;) Dzisiaj przybywam z postem o patentach na umilenie sobie życia. Zapraszam do lektury.


1. Gazowane napoje.
   Mam sprawdzony sposób na to, aby gazowane specjały szybko nie traciły cennych bąbelek. Wystarczy po każdym otwarciu, ścisnąć butelkę i dobrze zakręcić.


2. Świeże kwiaty.

Chyba każdy lubi kwiaty w wazonie, których nie trzeba wyrzucać po 4 dniach. Mam na to dwa sposoby.

   Pierwszy: Wiosną, latem i wczesną jesienią, warto takie kwiaty zdobywać z łąki, czy pobliskiego zagajnika. Ja osobiście bardzo lubię polne specjały, które utrzymują się nawet tydzień, a przy okazji wybór jest tak różnorodny, że każdy znajdzie coś dla siebie. Jeżeli nie jesteście przekonani do łąkowych okazów, zajrzyjcie dalej ;)

   Drugi: Kwiaty, po przyniesieniu do domu, pozbawiamy liści i w miejscach, w których łodygi będą zamoczone. Różom, obcinamy kolce i przycinamy łodygi na skos. Do wazonu wlewamy przemrożoną wodę i gotowe. Wodę warto zmieniać codziennie i przy tym lekko podcinać łodygi, żeby wydostało się powietrze i kwiaty od nowa mogły ją czerpać.


3. Aromatyczna herbata.
   Zbliża się jesień, więc i czas w którym pijemy więcej ciepłych napojów. Jeżeli lubimy aromatyczne i wyraziste herbaty, polecam te liściaste. Wsypujemy do małego dzbanka liście ulubionej, zalewamy gorącą wodą i po 10 minutach wylewamy do drugiego dzbanka. Wtedy w tym pierwszym, mamy już gotowe liście na drugą turę pysznego napoju. Taką herbatę możemy zalewać nawet 3-4 razy, w zależności od upodobań, a najlepsza jest po 2 zaparzeniu. Smacznego!


To już wszystkie moje patenty na ułatwienie sobie życia, chociaż może bardziej na umilenie ;)

Miejcie dzisiaj piękny poniedziałek!

Komentarze

POLUB BLOGA NA FACEBOOKU :)